na każdy temat (Reklama: ,)

Maris wzięła od Kerra pajdę razowca i porcję owsianki z miodem; pyzaty młodzieniec pełnił tego dnia dyżur w kuchni. Znalazłszy miejsce na jednej z ław, usiadła i zaczęła jeść. Próbowała zagadać do siedzących obok niej studentek, ale wyczuła, iż zmuszają się do uprzejmej konwersacji. Niebawem jej sąsiadki wymówiły się czymś ważnym i odeszły od stołu. Maris nie miała o to do nich żalu. Pamiętała, co czuła przed laty, gdy nie pozwalano jej urzeczywistnić marzenia o lotach. Teraz gorycz przypadła w udziale jej uczniom. Powietrzny Dom nie był pierwszą akademią, która zamykała swe podwoje. Pierwsza, po trzech nieudanych latach, poddała się Artellia opustoszała wyspa kontynent. Potem skazano na zapomnienie akademie Południowego Archipelagu i Wysp Zewnętrznych. Gdy zamknięto uczelnię Wschodu, na placu boju pozostała jedynie akademia Drewniane Skrzydła. W tej sytuacji nie mogło dziwić przygnębienie studentów. Maris wytarła talerz ostatnim kawałkiem chleba, przełknęła go i odsunęła stół. Sena, wrócę dopiero jutro rano oświadczyła, wstając z miejsca. Po dotarciu na Shotan Wielki zamierzam polecieć do Orlego Gniazda. Sena oderwała wzrok od własnego talerza i skinęła głową. W porządku. Chcę, żeby dzisiaj Leya i Kurt spróbowali wzbić się w powietrze.

(Reklama: )