na każdy temat (Reklama: zaimki z angielskiego ,)

Ktoś zapukał do drzwi. Proszę powiedziała Maris i odstawiła dzbanek z winem. W drzwiach stanęła S'Rella, drobna, śniada dziewczyna. Włosy miała krótko ostrzyżone, na modłę południową. Zaraz będzie śniadanie, Maris powiedziała. Nieco bełkotliwy sposób mówienia świadczył o jej pochodzeniu. Ale Sena chce, żebyś przedtem poszła do niej na górę. Dzięki rzekła Maris. Uśmiechnęła się. Lubiła S'Rella. Ta dziewczyna była chyba najlepszą studentką akademii Drewniane Skrzydła. Wyspę Południowego Archipelagu, gdzie S'Rella przyszła na świat, dzielił od Amberly Mniejszej szmat drogi, lecz pomimo oczywistych różnic Maris dostrzegała u niej wiele swoich cech. S'Rella wyglądała niepozornie, ale nadrabiała niski wzrost determinacją i energią. Na razie wciąż jeszcze latała niezgrabnie, ale jej upór dawał nadzieję na szybkie postępy. Maris pracowała z grupą przyszłych lotników już od prawie dziesięciu dni i doszła do wniosku, że S'Rella jest jedną z trzech, czterech najbardziej obiecujących osób. Mam poczekać i zaprowadzić cię tam? zapytała dziewczyna. Maris zeskoczyła z łóżka i umyła się w misce z wodą w rogu pokoju. Nie odrzekła. Teraz pora na śniadanie. Sama potrafię odnaleźć Senę. Uśmiechnęła się, żeby złagodzić odmowę. S'Rella nieśmiało odwzajemniła uśmiech i wyszła.

(Reklama: )